Włoskie lekarstwo na COVID-19.

Czego brakuje w polskich aptekach?

Tak jak wszyscy z niepokojem słucham wiadomości o rozwoju epidemii wirusa SARS-CoV-2 . Szczególnie przerażające wydają mi się wieści z Włoch. Postanowiłem przekonać się co tam się dzieje, znalazłem w sieci wiadomość od włoskich lekarzy walczących z pandemiąi. Ta osobista relacja wstrząsnęła mną. Opowiada o braku środków ochrony osobistej, leków, a przede wszystkim respiratorów. Mówi o strasznym zmęczeniu, ciągłym niebezpieczeństwie i własnym ryzyku. Wskazuje na skrajne przeciążenie służby zdrowia, grożące załamaniem i jeszcze większą ilością ofiar. Szczególnie moją uwagę zwróciły dwie rzeczy.

Po pierwsze jak straszną odpowiedzialność muszą przyjąć na siebie Lekarze. Ludzie składający przysięgę Hipokratesa dziś muszą podejmować decyzje o życiu, które jednocześnie są decyzjami o czyjejś śmierci przez uduszenie. Dokładnie tak, respirator dostaje osoba młoda, a starsza dusi się wraz z postępującą chorobą. Nie wystarczy dla wszystkich miejsc na oddziałach intensywnej terapii i lekarz musi codzienne podejmować te najtrudniejsze decyzje.

Po drugie, uderzyło mnie stwierdzenie będące zapewne przejawem bezsilności, ale dla mnie także odrobiną nadziei. „Podłączamy chorego do respiratora i czekamy aż zadziała układ immunologiczny i sam wyzdrowieje”. Ciągle słyszymy, że nie ma lekarstwa na wirusa. Okazuje się, że jedynym lekarstwem na wirusa jesteś Ty sam. Twój układ immunologiczny może albo spowodować, że przejdziesz lekką grypę, poważne zapalenie płuc albo zakończysz życie śmiertelną niewydolnością oddechową.

Dlaczego to moja nadzieja?

Znaczy to tyle, że wbrew popularnemu obrazowi z mediów, nie jesteśmy bezbronni. Nie musimy bezczynnie czekać na atak wirusa, lub znalezienie szczepionki, możemy działać. Możemy tu i teraz zacząć zwiększać swoją odporność.

Człowiek jest gatunkiem walecznym z natury i najbardziej nie znosi bezsilności. Możliwość działania, która jednocześnie niesie nadzieję na uniknięcie najstraszniejszych konsekwencji choroby jest błogosławieństwem.

Covid-19 to nowy wirus, nie wiemy jak z nim walczyć. Za to nasz układ immunologiczny poznajemy od dawna. Od wieków uczymy się zwiększać swoją odporność. Dziś czas wyciągnąć z tego wnioski.

Dostałem kolejną wiadomość tym razem z pierwszego ogniska choroby z Chin. Tam wirus został pierwszy raz wykryty i tam mają największe doświadczenie w walce z nim. Przez ostatnie miesiące, czasem metodą prób i błędów, chińscy lekarze uczyli się jak radzić sobie z infekcją na masową skalę. W tym celu sięgnęli też po starożytne metody (z lat 40’ dwudziestego wieku) i prace Frederica R. Klennera, Linusa Paulinga, Roberta Cathcarta III i innych. Spróbowali leczenia megadawkami witaminy C. Jako, że tam ciągle jeszcze mają ręce pełne roboty, wiadomość przekazał Andrew W Saul – człowiek legenda. Autor wielu książek, także tłumaczonych na język polski i popularyzator powrotu do zapomnianych metod leczenia megdawkami witamin.

Poniżej moje tłumaczenie tekstu zamieszczonego przez Andrew W Saula.

Shanghai Government Officially Recommends Vitamin C for COVID-19 by Andrew W. Saul

Rząd Szanghaju oficjalnie zaleca witaminę C w leczeniu COVID-19.

(OMNS 3 marca 2020 r.) Rząd Szanghaju w Chinach ogłosił oficjalne zalecenie, że COVID-19 powinna być leczony dużymi dawkami dożylnej witaminy C. (1) Zalecenia dotyczące dawkowania różnią się w zależności od zaawansowania choroby, od 50 miligramów na kilogram masy ciała na dzień aż do 200 mg / kg / dzień.

Dawki te wynoszą około 4000 do 16 000 mg witaminy C dla osoby dorosłej, podawane dożylnie. Ta szczególna metoda podawania jest ważna, mówi specjalista ds. Terapii dożylnej Atsuo Yanagisawa, MD, PhD, ponieważ działanie witaminy C jest co najmniej dziesięciokrotnie silniejsze dożylnie niż przy podaniu doustnym. Dr Yanagisawa jest prezesem japońskiego College of Intravenous Therapy z siedzibą w Tokio. Mówi: „Dożylnie podawana witamina C jest bezpiecznym, skutecznym, przeciwwirusowym lekiem o szerokim spektrum działania”.

Dr n. Med. Richard Z. Cheng, chińsko-amerykański specjalista, ściśle współpracuje z władzami medycznymi i rządowymi w całych Chinach. Odegrał kluczową rolę w co najmniej trzech obecnie prowadzonych chińskich badaniach klinicznych, dożylnego podawania witaminy C. Dr Cheng przebywa obecnie w Szanghaju, aby zachęcić jeszcze więcej chińskich szpitali do wdrożenia terapii witaminą C, obejmującą wysokie dawki doustne, a także dożylne.

Dr Cheng i dr Yanagisawa zalecają doustną witaminę C w celu zapobiegania infekcji COVID-19.

Oficjalne oświadczenie z Xi’an Jiaotong University Second Hospital (2) brzmi:

Po południu 20 lutego 2020 r. kolejnych 4 pacjentów z ciężkim, spowodowanym koronawirusem, zapaleniem płuc wyzdrowiało w szpitalu C10 West Ward of Tongji. W przeszłości 8 pacjentów zostało wypisanych ze szpitala. Wysokie dawki witaminy C dały dobre wyniki w zastosowaniach klinicznych. Uważamy, że u pacjentów z ciężkim zapaleniem płuc i pacjentów w stanie krytycznym leczenie witaminą C należy rozpocząć jak najszybciej po przyjęciu. Podawanie dużych dawek witaminy C może mieć silne działanie przeciwutleniające, zmniejszać reakcje zapalne i poprawiać funkcję śródbłonka. Liczne badania wykazały, że dawka witaminy C ma wiele wspólnego z efektem leczenia. Witamina C w wysokiej dawce może nie tylko poprawić poziomy antywirusowe [przeciwciała], ale co ważniejsze, może zapobiegać i leczyć ostre uszkodzenie płuc (ALI) i ostrą niewydolność oddechową (ARDS).

Referencje

1. https://mp.weixin.qq.com/s/bF2YhJKiOfe1yimBc4XwOA

2. http://2yuan.xjtu.edu.cn/Html/News/Articles/21774.html

Oryginalny tekst dostępny pod adresem: http://www.orthomolecular.org/resources/omns/v16n16.shtml

Koncepcja, że nasz organizm ma doskonałe możliwości samoleczenia i jeśli mu dostarczyć niezbędne składniki, potrafi sobie ze wszystkim poradzić nie jest ani nowa ani rewolucyjna.

Jak Pisze dwukrotny laureat nagrody Nobla, Linus Pauling: „Najlepszą ochrona przed grypą są naturalne mechanizmy obronne człowieka. Te mechanizmy obronne ochroniły jedna szóstą ludzi podczas pandemii w latach 1918-1919, prawdopodobnie głównie tych ludzi , których mechanizmy obronne działały najskuteczniej.”

Dalej

„Witamina C korzystnie wpływa nie tylko na zapobieganie i leczenie przeziębienia i grypy, ale również innych chorób wirusowych i infekcji bakteryjnych. Jej głównym mechanizmem działania jest wzmacnianie układu immunologicznego …”ii .

„Klenner [1948] opisał czterdzieści dwa przypadki leczenia wirusowego zapalenia płuc witaminą C z okresu pięciu lat. Wyniki terapii były znakomite, podobnie jak w innych wspomnianych wcześniej infekcjach wirusowych. Po diagnozie Klenner podawał 1000 mg witaminy C drogą dożylną i powtarzał tę procedurę w odstępach trwających od sześciu do dwunastu godzin”iii.

Nikogo nie zachęcam do profilaktycznego przyjmowania zastrzyków. Natomiast od kilku lat praktykuję na sobie i Rodzinie przyjmowanie dużych dawek witaminy C. Jedynym skutkiem ubocznym jest doskonałe zdrowie. Dlatego uważam, że warto samemu rozważyć taką terapię.

Jedyną osobą, której naprawdę zależy na Twoim zdrowiu jesteś Ty sam. Każdy music znaleźć swoją drogę na zwiększenie odporności, by nie zostać zwyciężonym przez tak małego przeciwnika jak SARS-CoV-2. Radzę przyjrzeć się witaminie C , przyjmowanie nawet kilku gramów dziennie nie jest szkodliwe a może drastycznie wzmocnić Twoją odporność. Chyba nikt nie chce przeciążać naszej służby zdrowia kolejnym, tym razem własnym, ciężkim przypadkiem.

Przez ostatnie 5 lat szukałem dla siebie i Rodziny swojej własnej drogi do zdrowia. Praktykowałem na sobie i najbliższych duże dawki witamin, a także zmiany stylu życia. Udało mi się poprawić znacząco nasze zdrowie. Przy tej okazji uczestniczyłem też w wielu seminariach i wykładach, a także przeczytałem wiele książek. Wyciągnąłem z nich praktyczne wnioski dla siebie i wcieliłem je w życie. Przez ten kilka lat obserwowałem pracę i publikacje kilku Autorytetów, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Dzięki temu dziś, w czasie zalewu publikacjami i czarnymi scenariuszami, wiem gdzie szukać rzetelnych informacji.

W tych trudnych czasach chciałem podzielić się wynikami swoich studiów i przedstawić praktyczne sposoby na zwiększenie odporności i możliwie bezbolesne przeżycie czasu zarazy. Radio i telewizja przedstawiają bardzo jednostronny obraz świata, inne spojrzenie jest bardzo potrzebne. Zapraszam wszystkich do dyskusji pod kolejnymi postami. W ten sposób, wspólnie znajdziemy drogę by się nie dać pandemii.

Jeśli uważasz, że czegoś się dziś dowiedziałeś i chciałbyś skorzystać z mojej wiedzy, zapisz się poniżej. Jeśli moja praca nie jest warta uwagi, nic nie rób. Nie dostaniesz więcej wiadomości ode mnie.

Przepraszam za taką formę, ale wysyłanie maili pojedynczo jest bardzo uciążliwe, a jako informatyk lubię wszystko automatyzować. Dlatego skorzystałem z gotowego narzędzia by zapewnić ciągłość korespondencji i nie przepisywać listy adresów.

Jutro planuję wskazać 5 grzechów głównych przeciw Twojej odporności.

Pozostań w zdrowiu. Do zobaczenia, Do jutra.

Andrzej Chwalczuk

PS Właśnie dostałem email od Andrew W Saula, to istotne świadectwo którym chcę się z Tobą podzielić. Jest to zweryfikowana historia chińskiej rodziny z Wuhan która wyleczyła się z wirusa. Zrobili coś co podobno jest niemożliwe. Prześlę ją niezwłocznie jeśli wyrazisz na to zgodę poniżej. Nadałem jej roboczy tytuł : Jak uratowałam moją Mamę od śmierci pod respiratorem. Historia rodziny z Wuhan której udało się zwalczyć COVID-19. Oprócz historii ich walki, zawiera też istotne wskazówki na temat dawkowania witaminy C.

Jak uratowałam moją Mamę od śmierci pod respiratorem. Historia rodziny z Wuhan której udało się zwalczyć COVID-19. – zapraszam !

Referencje:

i https://files.catbox.moe/3ns6c1.mp4

ii Linus Pauling, Jak żyć dłużej i czuć się lepiej. Odkrycia Noblisty dotyczące terapii witaminami i składnikami odżywczymi Str.218,219

iii Thomas E. Levy, MD, JD; Wyleczyć nieuleczalne. Witamina C, choroby, infekcje, toksyny. Str 97